
Każda kobieta marzy o tym, by być obiektem pożądania mężczyzn. Dlatego tak często dbamy o siebie, nieustannie i na każdym kroku poprawiając swój wizerunek. Kosmetyczka, manikiurzystka, fryzjer są dla każdej z nas na porządku dziennym. Jednak tak wiele z nas nie widzi w sobie tego naturalnego piękna, jakie posiada. W czym tak naprawdę tkwi problem?
Bardzo dużo mówi się o tym, że w życiu człowieka ogromną rolę, a może i najważniejszą odgrywa ludzka psychika. I tak naprawdę wydaje się, że jest w tym wiele prawdy, mądrości. Wszystko, co myślimy o samym sobie bierze się bowiem z naszego wnętrza. I chyba każda z nas ma tak, że jednego dnia uważa się za piękną, a innym razem widzi w sobie brzydkie kaczątko.
Wiele kobiet bardzo często uważa, że są zbyt grube. Dlatego mamy ogromne kompleksy na punkcie swojego ciała. Wszystkie wiemy przecież, że może to doprowadzić do naprawdę poważnych problemów: anoreksja czy bulimia. Chcemy być szczupłe, szczuplejsze, a w końcu spadamy drastycznie z wagi, co widać gołym okiem.
Lustro to przecież nieodłączny element każdej nas. Zauważmy jednak, że tak wiele pięknych kobiet nienawidzi lustra. Boi się spojrzeć sobie prosto w twarz. Widzi wówczas tylko to, co negatywne: boczki, gruba pupa czy twarz. Dlaczego tak trudno dostrzec takim osobom swoje piękno? Świat mediów kreuje wizerunek kobiety pięknej, szczupłej i bogatej. I być może ma to wpływ na taki właśnie sposób myślenia. Chcemy być takie same jak te gwiazdy z telewizji. Podobnie jest z naszymi koleżankami czy przyjaciółkami. Zazdrościmy im pięknej figury, męża, dobrej pozycji w firmie. Jakby nie patrzeć, wszystko to, to działanie naszej psychiki.
Mówi się , że jeśli człowiek pokocha drugą osobę to dlatego, że ma w sobie „ to coś”. I jeśli ta miłość jest prawdziwa wygląd ma tak naprawdę najmniejsze znaczenie. Liczy się to, jaki człowiek ma charakter, jakie ma serce. Często bowiem problemy, które uważamy za poważne nie mają większego znaczenia. Rodzą się one przede wszystkim w naszej głowie, a z czasem powoduje to także ból fizyczny. I na owy ból dowodem może być to, że coraz częściej poddajemy się różnego rodzaju operacjom plastycznym. Powiększamy sobie piersi, kształtujemy nowy nos, pozbywamy się tkanki tłuszczowej. Czy naprawdę nie lepiej i bezpieczniej byłoby po prostu pokochać siebie taką, jaka jesteś?
Dostrzec w sobie piękno to nic innego jak po prostu akceptacja, pokochanie swojej osoby. I wcale nie jest to takie trudne, jak się wydaje. W wielu przypadkach w samoakceptacji pomaga kobiecie jej partner. Przecież ideałów nie ma, a serce kocha prawdziwie tylko raz. Nauczmy się zatem dostrzegać w sobie to, co mamy najcenniejszego. I pamiętajmy przy tym, że piękno nie ma jednej definicji. Dla każdej z nas może ono być czymś innym. Piękno to wnętrze, a nie tylko uroda. Piękno to nasze serce, a nie modne ciuchy i fryzura.
Emilia Rogacka
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...