
Tej jesieni przede wszystkim będzie królował przepych. „Przepych”, to słowo idealnie oddaje wygląd całej kolekcji Chanel. Mnóstwo biżuterii, pasków, opasek, modnych dodatków, tego wszystkiego na pewno tu nie zabraknie. Z Chanel będziemy błyszczeć!
Zostajemy przy długości midi jeśli chodzi o sukienki i spódnice, a także przy tweedzie, który Chanel wprost uwielbia! Kolory powinny być głębokie, nie pstrokate, przede wszystkim proste i stonowane, a biżuteria i inne dodatki będą je ożywiać. Proste kroje ubrań w tym sezonie będą stanowiły podstawę całego ubioru.
Jakie dodatki? Wszystkie! Pierścionki, bransoletki, długie naszyjniki z kolorowych paciorków – to jest to czego nie powinno zabraknąć. Przede wszystkim opaski we włosach – to one będą grały pierwsze skrzypce. Już nie kwiaty i kokardki lecz opaski. Co dziwnego Chanel w tym sezonie postawiła na wysoko upięte włosy. Czyżby odsłonięcie karku i szyi miało być dodatkowym atutem całej kolekcji?
Chanel nigdy nie lubiła kombinować z makijażem. Proste przeciągnięcie oka czarną kredką na górnej i dolnej powiece daje wrażenie lekko przydymionego ale również seksownego makijażu. Usta najlepiej w naturalnym kolorze, z dodatkiem błyszczyka. Odrobina różu na pliczkach i makijaż który preferuje firma Chanel, tej jesieni gotowy!
Joanna Wawrzynkiewicz
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...